[Уважаемый коллега, историк / любитель старины! Пожалуйста, цитируя, копируя или пересказывая этот уникальный материал, ссылайтесь на автора!]



Самуил Волович - князь герба "Багория» (род. в 1580 (?) году - ?), родственник Михаила, Астафия Богдановича, Григория Богдановича, и др. Воловичей. Каштелян (кастелян) Новогрудский (с 6-го марта 1608 г.).

Первая жена: княгиня Эльжбета Ходкевич; вторая жена (с 1607 (8) г.) княгиня Гальшка Сапега герба "Лис" (умерла после 1631; отец - князь Николай (Миколай) Сапега, мать - княгиня Анна Вишневецкая).

В декабре 1601-го года "князь Александр Полубинский , пан Новогрудский", вместе со своим сыном, князем Александром Александровичем Полубинским , старостой Вилькийским отписывает Деречинской церкви участок земли и десятую часть доходов. Скончался он ранее 1608-го года, что видно из того факта, что 6-го марта 1608-го года "каштеляном Новогрудским после смерти князя Полубинского" был назначен Самуил Волович.

В 1609-м году он приобретает у Самуила Воловича каштеляна Новогрудского и его жены Гальшки Сапеги, принадлежащую им часть усадьбы Деречин, при этом приводится и инвентарь этой усадьбы.

Широко известно написанное 24 июня 1606 г. новогрудским каштеляном Самуилом (Самюэлем) Воловичем своему "швагеру» великому гетману литовскому Карлу Ходкевичу письмо о бесчинствах казаков в Беларуси.

Он пишет о голоде, о том, что казаки грабят и разоряют не только шляхту, но даже бедных людей, отбирая у них последний кусок. Самуил Волович повествует о своих бедах и бедах Острожских, перечисляя, сколько обид причинили им казаки. Интересные сведения даны о ротмистрах, которых в Запорожском войске никогда не наблюдалось. Значит ли это, что у Воловичей и Острожских побывали не запорожцы? Вряд ли. На "лисичников», или "лесочников», да и на кавалеристов особо лёгкой конницы (кОзаков) они тоже не похожи. По-видимому, письмо Самуила Воловича: редчайший пример разоблачения казацкой войны не как самостоятельного явления, но как инспирированного из-за границы заговора. Хотя в Запорожском войске ротмистров не было, это не значит, что их не могло быть во время казацкого нашествия на Беларусь. Конечно, ротмистры - наёмники. Их фамилии Сокольский и Копашевский скорей всего придуманы. Они либо московиты, либо поляки [1].


========================




[1] 24 июня 1606 г. Венжовец. – Письмо новогрудского каштеляна (кастеляна)

Самуила Воловича великому гетману литовскому Карлу Ходкевичу:

“Jaśnie wielmożny mśćiwy panie hetmanie, mój mśćiwy panie szwagrze.

Uskarzam się w. m., memu mśćiwemu panu, na swawołeństwo kozactwa

terazniejszego, którzy gromadami chodząc, wielkie krzywdy, uciski i łupiestwa

ubogim poddanym czynią, najeżdżając na majętnośći szłacheckie, nie respectując na

terazniejszy czas, bardzo głodny. Czemu zabiegając, aby majętnośći moje ubogie były

cało ochronione, używałem dobrymi sposoby, czyniłem staranie, błagałem, iłem mógł,

wedłe przemożenia mego. Potym, będąc w majętnośći książat ich mśći Ostroskich,

we Zdzieciele, nie podałeko majętnośći mej Więzowieckiej i tam jako się zachowali,

pewenem, że pan starosta zdzięcilski nie zaniecha oznajmić w. mći. Przyjachali do

mnie, do Więżowca, pierwej pan Sokolski, rotmistr, ze trzydziestą koni, a potym zaraz

po nim pan Kopaszewski, drugo rotmistrz, ze dwudziestą kilką koni, o których nie

wiedząc, że z sobą złej woli byli, przyjąłem ich w dom swój u pokazałem taką chęc,

jakom zwykł każdemu dobremu pokazować, łecz kozactwo pana Sokolskiego miasto

podziękowania i uszanowania mnie, napadszy pierwiej niewinne na czeladź moje,

poraniwszy mi sług, ze dworu zjachali, a mało na tym mając, potym gwałtem wielkim

włamawszy się w dwor, przeławawszy płot, z pułhaków okrutnie strzełać pocięli, a

na ostatek ogurami palić, właśnie jako w ziemi nieprzyjacielskiej, tak poczynali i

mnie samego udespectować chcieli małżonke moje, która teraz na czasiech, z którą

Sam Pan Najwyższy wie, co się z nią dziać będzie, wielce przestraszyli i też dziatki

małe. Mnie samego Pan Bóg uchował i odmienił zamysł ich. Napotym sami z sobą,

rancor dawny mając, zwadzili się, rannych poczynili niemało i towarzysza jednego z

roty pana Kopaszewskiego surmaczyk pana Sokolskiego na śmierć postrzelił, którego

owdzie u mnie odbieżeli; teraz zaś jako mnie słuchy dochodzą, odpowiedz i pofałkę

czynią, przegrażając się na mnie i na majętnośći moje. Proszę tedy w. m., mego

młśćiwego pana, abyś w. m. takowe swowołeństwo ich pohamował, lub to przez

pisanie, lub też przez kazanie, abyśmy my, szlachta, takowego bezprawia i lekkośći

nie ponosili, a zwłaszcza od takich ludzi, którzy nie są w zaciągu, tylko skupiwszy

się swowolnie, takowe najazdy i gwałty czynią, znieważając sobie zwierchność w.

m., naszego mśćiwego pana. Pewenem, że w. m., mój mśćiwy pan, użaliwszy się
krzywdy mej wielkiej, takowych swowolników pohamować i karać będziesz raczył,

zabiegając złemu swowołeństwu ich, żebym ja bezpiecznie od przegrozek ich na

majętnośći swej w pokoju zostawał. Zatym oddaję się jako najpilniej z służbami

memi łasce w.m.

Z Więsowca d. 24 juny anno D. 1606.

W. m., mego mśćiwego pana, szwagier i powolny sługa Samuel Wołłowicz,

kasztelan nowogródzki, ręką swą.”

БПАН, ВР, № 357. Оригинал, заверенный печатью, которая плохо сохранилась. Адресат: “Jaśnie wielmożnemu panu, panu Janowi Karolowi Chodkiewiczowi, starośćie

żmódzkiemu, hetmanowi W.Ks.Litt., memu mśćiwemu panu i szwagrowi, oddać”.

-------------------------